Konflikt wokół Oak Flat, świętej góry Apaczów, nie wybuchł teraz, przy okazji powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu, bo trwa od wielu lat. Ostatnio jednak nabrał nowej dynamiki.

W przełomowej decyzji z maja 2025 r. Sąd Najwyższy USA odmówił rozpatrzenia odwołania plemienia Apaczów, protestujących przeciwko programowi wierceń w tym paśmie. Otwiera to drogę do budowy kontrowersyjnej kopalni miedzi na terenie świętego miejsca Chi’chil Bildagoteel. Wydaje się, że decyzja kończy wieloletni spór prawny, ale wywołuje ostrą reakcję obrońców praw ludów tubylczych i organizacji prośrodowiskowych.

Chi’chil Bildagoteel

Oak Flat, znane w języku apache jako Chi’chil Bildagoteel, to obszar o głębokim znaczeniu religijnym i kulturowym dla Apaczów. Od pokoleń służy jako miejsce ceremonii, modlitw i zbioru roślin leczniczych. W 2014 roku Kongres USA, bez konsultacji z Apaczami, w ramach wymiany gruntów, przekazał firmie teren pod projekt wydobywczy firmy Resolution Copper, kontrolowanej przez gigantów górniczych Rio Tinto i BHP. W zamian firma miała dać rządowi USA inne tereny, ale żadne z nich nie mają takiej wartości duchowej, jak Oak Flat.

Sami Apacze podnosili w swych protestach argumenty nie tylko środowiskowe, ale także aspekty naruszenia zasad wolności religijnej i suwerenności plemiennej.

W czerwcu 2024 roku Sąd Najwyższy USA odmówił rozpatrzenia skargi organizacji Apache Stronghold, prowadzącej kampanię obrony Oak Flat, która powoływała się m.in. na Ustawę o Wolności Religijnej, RFRA): Sąd odrzucił skargę Apaczów, jakoby rząd nie zapewnił rozwiązania „najmniej restrykcyjnego” w zakresie możliwości realizowania przez Indian ich praw religijnych (w kontekście przyszłości Oak Flat); również na traktaty z XIX wieku, gwarantujące Apaczom dostęp do świętych miejsc. Jednak decyzja Sądu utrzymała w mocy wyrok niższej instancji, uznając, że przejęcie ziemi przez rząd federalny nie stanowi naruszenia praw religijnych.

Do Apaczów i Apache Stronghold dołączali ekolodzy, organizacje kościelne, organizacje społeczne. W 2021 roku złożono pozew sądowy przeciwko przekazaniu ziemi. Sprawa trafiła do sądu apelacyjnego. Wcześniej proces przekazania terenu został zawieszony przez administrację Bidena w oczekiwaniu na ocenę oddziaływania na środowisko (EIA). Jednak po jego odejściu sprawa ruszyła ponownie.

Zagrożenia

Resolution Copper zamierza obecnie zastosować metodę block caving, która doprowadzi do zapadnięcia się terenu i powstania krateru o średnicy 2 km, zniszczenia krajobrazu kulturowego i skażenia źródeł wody (m.in. przez odpadki po wydobyciu). Polega ona na stworzeniu systemu tuneli pod blokiem złoża i jego osłabieniu na skutek czego zaczyna się ona sam zawalać pod wpływem siły ciężkości. Jest wysoce destrukcyjna dla zasobów wodnych, które drenuje z wielu kilometrów. Eksploatacja złóż tą metodą na dużą skalę wiąże się z wysokim zużyciem wody i energii oraz emisją zanieczyszczeń, w tym metali ciężkich i gazów cieplarnianych. Kopalnie tego typu często ingerują w ekosystemy, powodując degradację środowiska. Dodatkowo występują ryzyka geotechniczne, takie jak niekontrolowane zawały i trudności w zapewnieniu bezpiecznego dostępu do głębokich wyrobisk.

Dodatkowo, według analiz tubylczej Environmental Protection Agency, projekt zagrozi także siedliskom chronionych gatunków, m.in. sowy plamistej.

Reakcje stron

Apacze zapowiadają dalszą walkę o swoje prawa i ochronę Oak Flat.

Samo plemię San Carlos Apache nie składa broni. Mimo deklaracji Resolution Copper,, która podkreśla, że projekt stworzy 3,7 tys. miejsc pracy i zapewni 25% krajowego zapotrzebowania na miedź (kluczową dla energetyki odnawialnej), wódz Terry Rembler zapowiada: To nie jest koniec walki. Będziemy korzystać z wszelkich środków prawnych i protestów, by chronić nasze dziedzictwo.

Organizacja Apache Stronghold rozważa złożenie zaskarżenia decyzji w trybie nadzwyczajnym, ponowne wywieranie presji na Biały Dom (już raz się to udało, gdy administracja Bidena tymczasowo wstrzymała projekt) i prowadzenie międzynarodowej kampanii na forum ONZ.

Eksperci przewidują, że nawet jeśli kopalnia powstanie, konflikt może trwać latami – podobnie jak w przypadku Standing Rock.

Szerszy kontekst

Spór o Oak Flat wpisuje się w globalny problem naruszania praw ludów rdzennych przez inwestycje wydobywcze. USA nie ratyfikowały  Deklaracji ONZ o Prawach Ludów Tubylczych (z 2007 r.), która wymaga zgody FPIC (Free, Prior and Informed Consent, czyli wolnej, uprzedniej i świadomej zgody) na takie projekty.

 

Marek Nowocień

 

 

 

fot. https://dismantlediscovery.org/2024/11/11/accompaniment-at-oak-flat/