3 listopada zakończyło się głosowanie w amerykańskich wyborach połówkowych (midterms). Pierwsze doniesienia przyniosły sensacyjne informacje o sukcesach Demokratów. Z naszej perspektywy szczególnie interesujący jest jednak udział w tych wyborach polityków wywodzących się z narodów tubylczych Ameryki Północnej. Wśród nich znaleźli się zarówno zwycięzcy, jak i kandydaci, których wyborcze losy wciąż pozostają nierozstrzygnięte.

Przyjrzyjmy się zatem najważniejszym postaciom tych wyborów, ich politycznym biografiom, programom oraz znaczeniu, jakie ich obecność w amerykańskim życiu publicznym może mieć dla współczesnych narodów indiańskich.

W zestawieniu przyjęto szerokie kryterium pochodzenia tubylczego. Uwzględniono osoby deklarujące przynależność do narodu lub plemienia, posiadające potwierdzone związki rodzinne i społeczne ze społecznością tubylczą albo formalne członkostwo plemienne. Samo odległe, nieudokumentowane pochodzenie nie jest wystarczającym kryterium.

Warto przy tym rozróżnić trzy kwestie: pochodzenie tubylcze, formalną przynależność plemienną oraz rzeczywistą aktywność na rzecz danej społeczności. Nie są to pojęcia tożsame. Podobnie reprezentowanie interesów tubylczych nie musi oznaczać politycznej reprezentacji całego narodu.

Najważniejsze kandydatury – Senat i gubernatorzy

To właśnie trzy pierwsze nazwiska mają szczególne znaczenie historyczne. Wśród nich znajdują się dwie kandydatki do Senatu USA oraz kandydatka na gubernatora, która już odniosła wyborcze zwycięstwo.

  1. Deb Haaland – Demokratka, Pueblo Laguna, Nowy Meksyk

Status wyborczy: wybrana na gubernatora Nowego Meksyku.

Deb Haaland ma za sobą bogate doświadczenie polityczne. Była kongresmenką oraz sekretarzem spraw wewnętrznych USA w administracji Joe Bidena (2021–2025). Należy do Pueblo of Laguna, jednej ze społeczności Pueblo w Nowym Meksyku, a jej rodzina ma również związki z Pueblo of Isleta. Jest pierwszą tubylczą Amerykanką, która objęła stanowisko sekretarza w gabinecie prezydenta USA.

Sprawy tubylcze: W administracji Bidena wspierała działania na rzecz uznania i ochrony terytoriów indiańskich, konsultacji z władzami plemiennymi, ochrony miejsc świętych oraz rozwijania programów dotyczących zaginionych i zamordowanych tubylczych kobiet. Szczególnie istotne było jej zaangażowanie w Federal Indian Boarding School Initiative – inicjatywę badającą historię przymusowych szkół dla dzieci tubylczych. Opowiada się za respektowaniem traktatów i praw narodów tubylczych do samostanowienia.

Polityka krajowa: Popiera podwyższenie płacy minimalnej, zwiększenie dostępności mieszkań, ochronę Medicaid, rozwój energii odnawialnej oraz inwestycje w edukację i przeciwdziałanie uzależnieniom. W kwestiach bezpieczeństwa deklaruje jednocześnie zdecydowane działania przeciwko przestępczości i narkotykom.

Polityka zagraniczna: Jej dotychczasowa aktywność koncentrowała się przede wszystkim na sprawach wewnętrznych Stanów Zjednoczonych. Nie udało się znaleźć wiarygodnego, jednoznacznego stanowiska Haaland dotyczącego Polski.

  1. Peggy Flanagan – Demokratka, White Earth Nation (Ojibwe/Anishinaabe), Minnesota

Status wyborczy: wybrana do Senatu USA.

Peggy Flanagan również ma duże doświadczenie polityczne. Była wicegubernatorką Minnesoty, a wcześniej działaczką edukacyjną i społeczną. Jest członkinią White Earth Nation, jednego z narodów Anishinaabe w Minnesocie. Ukończyła studia obejmujące American Indian Studies i psychologię dziecięcą. Jej droga polityczna jest silnie związana z edukacją, prawami rodzin i współpracą z narodami tubylczymi.

Sprawy tubylcze: Opowiada się za przestrzeganiem traktatów i zobowiązań federalnych, finansowaniem Indian Health Service, ochroną szkolnictwa plemiennego, prawami narodów tubylczych do prowadzenia działalności gospodarczej, w tym hazardowej, oraz rozwijaniem federalnych programów przeciwdziałania przemocy wobec tubylczych kobiet i dziewcząt. Jako wicegubernatorka promowała relacje między rządem Minnesoty a jedenastoma federalnie uznanymi narodami tubylczymi, oparte na zasadzie współpracy rząd–rząd.

Polityka krajowa: Flanagan reprezentuje progresywne skrzydło Partii Demokratycznej. Popiera prawa pracownicze i związkowe, podwyższenie płacy minimalnej, dostęp do aborcji, ochronę Medicaid i Medicare, ograniczenie wpływu wielkiego kapitału na wybory oraz reformę Sądu Najwyższego.

Polityka zagraniczna: Prezentuje stanowisko proatlantyckie. Opowiada się za odbudową stosunków z sojusznikami NATO i pomocą Ukrainie w obronie przed rosyjską agresją. W odniesieniu do Bliskiego Wschodu popiera zawieszenie broni, rozwiązanie dwupaństwowe i pomoc humanitarną dla Gazy. Krytykuje politykę Donalda Trumpa wobec sojuszników USA.

Nie udało się znaleźć jej odrębnych wypowiedzi dotyczących Polski. Stanowisko Flanagan wobec NATO i Ukrainy ma jednak istotne znaczenie z punktu widzenia polskich interesów bezpieczeństwa.

  1. Mary Peltola – Demokratka, Yup’ik, Alaska

Status wyborczy: wynik pozostaje nierozstrzygnięty.

Mary Peltola była kongresmenką reprezentującą Alaskę w latach 2022–2025. Została pierwszą osobą z narodu Yup’ik wybraną do Kongresu i pierwszą kobietą reprezentującą Alaskę w Izbie Reprezentantów. Wychowała się w Kwethluk i Bethel, w środowisku silnie związanym z tradycyjnym rybołówstwem i kulturą Yup’ik. Jej polityczna tożsamość jest mocno zakorzeniona w życiu wiejskich społeczności Alaski.

Sprawy tubylcze: Peltola koncentruje się na ochronie rybołówstwa łososiowego, tradycyjnych źródeł pożywienia, praw społeczności wiejskich oraz dostępu do zasobów naturalnych. Podkreśla znaczenie tradycyjnego rybołówstwa i łowiectwa na własne potrzeby (subsistence), czyli działalności zapewniającej tubylczym rodzinom żywność, a nie wyłącznie dochód.

Polityka krajowa: Jest polityczką pragmatyczną, mniej ideologiczną niż wielu innych Demokratów. Posługuje się hasłem „Fish, Family, Freedom” („Ryby, Rodzina, Wolność”). Popiera rozwój infrastruktury, poprawę dostępu do energii i obniżanie kosztów życia na Alasce. W przeszłości poparła projekt wydobywczy Willow, argumentując, że przyniesie on miejsca pracy i dochody lokalnym społecznościom. Nie jest zatem przeciwniczką wszystkich inwestycji wydobywczych.

Polityka zagraniczna i Polska: Nie udało się znaleźć wiarygodnego stanowiska dotyczącego Polski ani szczegółowej deklaracji w sprawie Ukrainy. Priorytety polityczne Peltoli są przede wszystkim związane z Alaską.

W tegorocznych wyborach kandydowała przeciwko republikańskiemu senatorowi Danowi Sullivanowi. Alaska stosuje system głosowania rankingowego, a ustalanie ostatecznych wyników może tam trwać dłużej niż w większości stanów. Na obecnym etapie nie można więc uznać ani jej zwycięstwa, ani porażki za potwierdzone.

Znaczenie historyczne: Zwycięstwa Deb Haaland i Peggy Flanagan stanowią ważny przełom w reprezentacji politycznej narodów tubylczych. Haaland zostaje pierwszą tubylczą kobietą na stanowisku gubernatora stanu, a Flanagan – według dotychczasowych ustaleń historycznych – pierwszą tubylczą kobietą w Senacie USA. Ich sukcesy mają znaczenie nie tylko symboliczne. Obie posiadają doświadczenie w kontaktach między władzami federalnymi, stanowymi i rządami plemiennymi.

Kandydaci do Izby Reprezentantów

W Izbie Reprezentantów sytuacja jest bardziej zróżnicowana. Obok progresywnych Demokratów startują również Republikanie, którzy prezentują własne, często odmienne podejście do relacji między administracją federalną a narodami tubylczymi.

  1. Sharice Davids – Demokratka, Ho-Chunk Nation, Kansas (3. okręg)

Status wyborczy: zwycięstwo wyborcze.

Sharice Davids jest urzędującą kongresmenką, prawniczką i byłą zawodniczką MMA. W 2018 roku została jedną z dwóch pierwszych tubylczych kobiet wybranych do Izby Reprezentantów USA. Jest członkinią Ho-Chunk Nation.

Sprawy tubylcze: Wspiera prawa traktatowe, ochronę zasobów naturalnych, edukację i opiekę zdrowotną oraz przeciwdziałanie przemocy wobec tubylczych kobiet. W Kongresie zajmowała się między innymi sprawami gospodarczymi i infrastrukturalnymi społeczności indiańskich.

Polityka krajowa: Reprezentuje umiarkowany nurt Partii Demokratycznej, kładąc nacisk na gospodarkę, małe przedsiębiorstwa, ochronę zdrowia, infrastrukturę i prawa kobiet. Popiera prawa osób LGBT oraz dostęp do aborcji.

Polska: Brak potwierdzonego, odrębnego stanowiska dotyczącego Polski.

  1. Claire Valdez – Demokratka / Democratic Socialists, Ysleta del Sur Pueblo, Nowy Jork (7. okręg)

Status wyborczy: wybrana do Kongresu.

Claire Valdez, członkini Zgromadzenia Stanowego Nowego Jorku i działaczka związkowa, została wybrana do Izby Reprezentantów USA. Jej pochodzenie wiąże się z Ysleta del Sur Pueblo, narodem Pueblo z Teksasu. Jest pierwszą tubylczą Amerykanką wybraną do Kongresu ze stanu Nowy Jork.

Valdez posiada obywatelstwo Stanów Zjednoczonych oraz przynależność obywatelską do suwerennego narodu Ysleta del Sur Pueblo, znanego również jako Tigua. Jest to federalnie uznany naród indiański, którego rezerwat znajduje się w rejonie El Paso w Teksasie. Sama Valdez urodziła się w Lubbock.

W swojej działalności politycznej podkreśla również obecność Indian w środowisku wielkomiejskim. Przypomina, że Nowy Jork leży na historycznych ziemiach Lenape, a współcześnie jest domem dla ponad 180 tysięcy tubylczych Amerykanów reprezentujących różne narody.

Sprawy tubylcze: Jej przynależność do Ysleta del Sur Pueblo jest ważnym elementem tożsamości, nie należy jednak automatycznie przypisywać jej wszystkich stanowisk tego narodu. Valdez łączy problematykę praw indiańskich z działalnością na rzecz sprawiedliwości społecznej, ochrony środowiska i praw pracowniczych.

Jako demokratyczna socjalistka odwołuje się również do szeroko rozumianej agendy antykolonialnej. W jej programie i wypowiedziach publicznych można wyróżnić kilka istotnych zagadnień:

Suwerenność i przestrzeganie traktatów. Valdez krytykuje rząd federalny USA za historyczne i współczesne naruszanie traktatów zawieranych z narodami indiańskimi. Postuluje poszanowanie suwerenności plemiennej oraz prawa narodów tubylczych do samostanowienia.

Sprawiedliwość klimatyczna i ochrona ziemi. Zwraca uwagę na wielopokoleniową eksploatację indiańskich ziem przez korporacje i administrację federalną, niszczenie miejsc świętych oraz zanieczyszczanie wód i terenów należących do społeczności tubylczych. Opowiada się za zwiększeniem wpływu narodów indiańskich na decyzje dotyczące inwestycji infrastrukturalnych, w tym rurociągów przebiegających przez ich terytoria.

Rozliczenie z historią kolonializmu. Wskazuje na skutki polityki asymilacyjnej, przymusowych wysiedleń i ludobójstwa ludności tubylczej. Podkreśla potrzebę zadośćuczynienia oraz wsparcia finansowego dla programów ochrony języka, kultury i edukacji plemiennej.

Prawo do samostanowienia innych społeczności. Dostrzega związki między walką narodów indiańskich o suwerenność a sytuacją innych społeczności pozostających pod administracją Stanów Zjednoczonych. Popiera między innymi prawo Portoryko do pełnego samostanowienia.

Polityka krajowa: Valdez reprezentuje lewicowy, socjalistyczny nurt Partii Demokratycznej. Popiera silne związki zawodowe, rozbudowę usług publicznych, dostępne mieszkania i ochronę praw pracowniczych. Jej działalność koncentruje się przede wszystkim na problemach społecznych i miejskich.

Polityka zagraniczna i Polska: Nie udało się znaleźć wiarygodnych, szczegółowych wypowiedzi dotyczących Polski, Ukrainy ani Europy Środkowej.

Jej kandydatura zyskała wsparcie organizacji promujących polityczne przywództwo społeczności tubylczych, w tym Advance Native Political Leadership. Organizacje te dostrzegają w Valdez ważny głos indiańskiej Ameryki w Waszyngtonie.

  1. Jonathan Nez – Demokrata, Navajo Nation (Diné), Arizona (2. okręg)

Status wyborczy: wynik pozostaje do potwierdzenia.

Jonathan Nez był prezydentem Navajo Nation w latach 2019–2023, a wcześniej wiceprezydentem i politykiem lokalnym. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych tubylczych polityków południowo-zachodniej części Stanów Zjednoczonych.

Sprawy tubylcze: W centrum jego zainteresowania znajdują się rozwój infrastruktury na terenach Navajo, dostęp do wody i energii elektrycznej, ochrona zdrowia, edukacja, inwestycje w społeczności wiejskie oraz zwiększanie samodzielności ekonomicznej narodu Diné. Jako prezydent Navajo Nation angażował się również w działania przeciwdziałające skutkom pandemii COVID-19.

Polityka krajowa: Jest Demokratą, który podkreśla znaczenie rozwoju gospodarczego, ochrony zdrowia, infrastruktury i praw wyborczych. Jego przekaz polityczny ma charakter bardziej pragmatyczny niż ideologiczny.

Polska: Brak wiarygodnie udokumentowanych, odrębnych wypowiedzi dotyczących Polski.

Nez kandydował przeciwko urzędującemu republikańskiemu kongresmenowi Eli Crane’owi. W 2024 roku przegrał z nim stosunkowo niewielką różnicą głosów. Tegoroczny wynik wyborczy pozostaje do ostatecznego potwierdzenia.

  1. Tom Cole – Republikanin, Chickasaw Nation, Oklahoma (4. okręg)

Status wyborczy: zdecydowana przewaga wyborcza.

Tom Cole jest jednym z najbardziej wpływowych tubylczych polityków w Kongresie USA. Należy do Chickasaw Nation, a mandat kongresmena sprawuje nieprzerwanie od 2003 roku. Jest również wieloletnim przewodniczącym komisji budżetowej Izby Reprezentantów.

Sprawy tubylcze: Cole stanowi ważny przykład republikańskiego nurtu współpracy z narodami indiańskimi. Wspiera prawa plemion do samorządności, rozwój gospodarczy i ochronę instytucji plemiennych. Jego pozycja w Kongresie daje mu szczególne możliwości wpływania na finansowanie federalnych programów dotyczących społeczności tubylczych.

Polityka krajowa: Jest konserwatystą, zwolennikiem dyscypliny budżetowej, ograniczania regulacji i silnej obronności. Jednocześnie pozostaje politykiem instytucjonalnym, zdolnym do współpracy ponad partyjnymi podziałami.

Polska: Brak odrębnego, potwierdzonego stanowiska dotyczącego spraw polskich. Jego republikańska afiliacja nie przesądza automatycznie o stosunku do polityki Donalda Trumpa wobec NATO i Ukrainy.

W pierwszych wynikach wyborczych Cole prowadził z dużą przewagą.

  1. Josh Brecheen – Republikanin, Choctaw Nation, Oklahoma (2. okręg)

Status wyborczy: wybrany ponownie do Kongresu.

Josh Brecheen jest urzędującym kongresmenem i członkiem Choctaw Nation. Wcześniej pełnił funkcję senatora stanowego Oklahomy.

Sprawy tubylcze: Jego obecność w Kongresie jest kolejnym przykładem republikańskiej reprezentacji obywateli narodów indiańskich. Należy jednak odróżnić formalną przynależność do Choctaw Nation od konkretnych inicjatyw na rzecz praw plemiennych. Nie ma podstaw, by przedstawiać Brecheena jako polityka tubylczego aktywizmu na wzór Deb Haaland czy Peggy Flanagan.

Polityka krajowa: Jest konserwatywnym Republikaninem, związanym z prawicowym nurtem partii. Akcentuje ograniczanie wydatków federalnych, tradycyjne wartości i kwestie polityki granicznej.

Polska: Nie udało się znaleźć jego szczególnych wypowiedzi dotyczących Polski.

Zwycięstwo Brecheena zostało ogłoszone przez Associated Press.

  1. N’Kiyla „Jasmine” Thomas – Demokratka, Chickasaw Nation, Oklahoma

Status wyborczy: porażka w wyborach do Senatu USA.

N’Kiyla „Jasmine” Thomas reprezentuje progresywne, socjalistyczne skrzydło Partii Demokratycznej. Jej kampania odwoływała się przede wszystkim do młodszego pokolenia oraz postulatów sprawiedliwości społecznej. Jest związana z Chickasaw Nation.

Sprawy tubylcze: Szczególnie mocno akcentuje przeciwdziałanie przemocy wobec tubylczych kobiet i dziewcząt (MMIW), rozwój ochrony prawnej ofiar przemocy oraz zwiększenie dostępności usług społecznych.

Polityka krajowa: Popiera Medicare for All, podwyższenie płacy minimalnej, zwiększenie dostępności mieszkań, ochronę osób z niepełnosprawnościami, prawa reprodukcyjne, bezpłatne posiłki szkolne i ograniczenie wpływu korporacji na politykę.

Polityka zagraniczna i Polska: Nie udało się znaleźć dostatecznie udokumentowanych stanowisk dotyczących NATO, Ukrainy ani Polski. Jej kampania koncentrowała się na sprawach społecznych i gospodarczych.

Thomas przegrała wybory z republikaninem Kevinem Hernem. Oklahoma pozostaje stanem silnie republikańskim, co sprawia, że kandydaci Demokratów napotykają tam szczególnie trudne warunki polityczne. Jej kandydatura ma jednak znaczenie dla widoczności progresywnego nurtu współczesnej polityki indiańskiej.

  1. T. W. Shannon – Republikanin, Chickasaw Nation, Oklahoma

Status wyborczy: zwycięstwo w wyborach na wicegubernatora Oklahomy.

  1. T. W. Shannon jest byłym przewodniczącym Izby Reprezentantów Oklahomy, przedsiębiorcą i politykiem. Był pierwszym Afroamerykaninem i członkiem Chickasaw Nation, który objął stanowisko przewodniczącego tej izby. Współpracował z administracją Donalda Trumpa i uzyskał jego polityczne poparcie.

Sprawy tubylcze: Przynależność Shannona do Chickasaw Nation jest istotnym elementem jego biografii, jednak kampania wyborcza nie koncentrowała się na prawach tubylczych. W jego publicznym przekazie dominowały kwestie gospodarcze, przedsiębiorczość i konserwatywne wartości.

Polityka krajowa: Opowiada się za obniżaniem podatków, ograniczaniem biurokracji oraz wspieraniem przedsiębiorstw, rolnictwa, przemysłu energetycznego i policji.

Polska: Brak potwierdzonych, szczególnych wypowiedzi dotyczących Polski.

Zwycięstwo Shannona jest kolejnym przykładem obecności indiańskich polityków w konserwatywnym nurcie amerykańskiej polityki.

Co te wybory oznaczają dla polityki tubylczej?

Zestawienie wyników i kandydatur pozwala wskazać kilka ważnych procesów, które wykraczają poza samą rywalizację wyborczą.

  1. Od symbolicznej reprezentacji do realnej władzy

Deb Haaland i Peggy Flanagan nie są polityczkami, które jedynie odwołują się do swojego tubylczego pochodzenia. Obie posiadają bogate doświadczenie w administracji publicznej oraz bezpośrednich relacjach z rządami plemiennymi. Ich sukcesy oznaczają wejście przedstawicielek narodów indiańskich na najwyższe szczeble władzy wykonawczej i ustawodawczej.

Warto przy tym zauważyć, że coraz więcej indiańskich polityków zdobywa doświadczenie na szczeblu lokalnym i stanowym, a następnie wykorzystuje je w rywalizacji o najwyższe stanowiska w amerykańskim systemie politycznym.

  1. Nie istnieje jedna tubylcza orientacja polityczna

Wystarczy zestawić kilka nazwisk: Deb Haaland i Peggy Flanagan – progresywne skrzydło Demokratów; Sharice Davids i Mary Peltola – bardziej pragmatyczne podejście do polityki; Claire Valdez i N’Kiyla „Jasmine” Thomas – lewicowe, socjalistyczne skrzydło Demokratów; Tom Cole, Josh Brecheen i T. W. Shannon – republikański konserwatyzm.

Wspólnym elementem ich politycznych biografii może być przywiązanie do praw plemiennych, samorządności i respektowania traktatów. Nie oznacza to jednak wspólnego stanowiska w sprawach podatków, energetyki, migracji, aborcji czy polityki zagranicznej.

Indiańskie pochodzenie nie przesądza o politycznych wyborach ani o przynależności partyjnej.

  1. Prawa traktatowe i suwerenność plemienna pozostają kwestiami fundamentalnymi

Dla wielu narodów tubylczych szczególne znaczenie mają: federalne zobowiązania wynikające z traktatów, ochrona ziem, wód i zasobów naturalnych, samorządność i jurysdykcja plemienna, finansowanie Indian Health Service, edukacja oraz ochrona języków i dziedzictwa kulturowego, przeciwdziałanie przemocy wobec zaginionych i zamordowanych tubylczych kobiet oraz innych osób (MMIW/MMIR).

Warto pamiętać, że narody tubylcze nie są grupami interesu w zwykłym znaczeniu tego pojęcia. Posiadają własne rządy, terytoria oraz szczególny status prawny w systemie amerykańskim. Ich relacje z rządem federalnym wynikają między innymi z traktatów i zasad suwerenności plemiennej.

To zasadnicza różnica między prawami narodów indiańskich a prawami mniejszości etnicznych.

  1. Rośnie reprezentacja polityczna kobiet

To być może jedna z najważniejszych zmian. Deb Haaland i Peggy Flanagan przełamują bariery, które przez dziesięciolecia ograniczały udział tubylczych kobiet w najwyższych instytucjach państwowych.

Sharice Davids i Claire Valdez wzmacniają ten trend w Kongresie. Również kandydatura Mary Peltoli pokazuje rosnące znaczenie indiańskich kobiet w polityce ogólnokrajowej.

Nie chodzi już wyłącznie o obecność symboliczną, lecz o rzeczywisty udział w procesach podejmowania decyzji.

  1. Polska, NATO, Ukraina – co można powiedzieć?

W przedstawionym zestawieniu nie ma podstaw do wskazania polityka tubylczego, który prowadziłby wyraźną, odrębną politykę wobec Polski lub szczególnie angażował się w stosunki polsko-amerykańskie.

Najbardziej interesująca z polskiego punktu widzenia jest Peggy Flanagan. Jej deklaracje dotyczące NATO i Ukrainy mają charakter jednoznacznie proatlantycki. Popiera pomoc Ukrainie i odbudowę zaufania między Stanami Zjednoczonymi a europejskimi sojusznikami.

W przypadku pozostałych osób wskazana jest ostrożność. Nie należy bowiem automatycznie utożsamiać przynależności partyjnej z konkretnym stanowiskiem w sprawach międzynarodowych.

Indianie nie są politycznym monolitem

Przedstawiając wyniki wyborczej rywalizacji indiańskich kandydatów, warto powstrzymać się od wystawiania im ocen. Najpierw należy poznać fakty i skalę zjawiska, by następnie wyciągać wnioski o charakterze ogólnym, niekoniecznie partyjnym.

Wyniki wyborów pokazują, że obie główne partie amerykańskie coraz wyraźniej dostrzegają znaczenie tubylczych kandydatów, a ci odnoszą sukcesy wyborcze pod różnymi politycznymi szyldami. Może to być częściowo rezultat mobilizacji indiańskich wyborców, ale również efekt wzrostu liczebności populacji tubylczej w określonych regionach Stanów Zjednoczonych.

Rośnie jednocześnie liczba wykształconych i doświadczonych indiańskich polityków, którzy zdobywają kompetencje na szczeblu lokalnym i stanowym, a następnie aspirują do obejmowania najwyższych stanowisk publicznych. Coraz częściej otrzymują taką szansę.

Warto też dostrzegać Indian nie tylko jako ofiary historycznej i współczesnej polityki Stanów Zjednoczonych, ale również jako aktywnych uczestników procesów społecznych i politycznych, którzy samodzielnie kształtują rzeczywistość.

Kolejny istotny wniosek dotyczy suwerenności plemiennej – kategorii znacznie szerszej niż prawa mniejszości etnicznej. Właśnie ten szczególny status narodów indiańskich sprawia, że ich obecność w amerykańskiej polityce ma wymiar nie tylko społeczny czy kulturowy, lecz również ustrojowy.

Nie można również zakładać, że samo pochodzenie lub przynależność plemienna przesądzają o wyborach politycznych. Status społeczny, wiek, miejsce zamieszkania, religia, stosunek do federalizmu czy lokalna historia kolonialna mogą kształtować preferencje indiańskich wyborców równie silnie jak ich tożsamość etniczna. Dobrym przykładem jest konserwatywna Oklahoma, w której społeczności indiańskie stanowią ważną część życia społecznego i politycznego.

Tegoroczne wybory po raz kolejny potwierdzają zatem, że Indianie nigdy nie byli monolitem – ani kulturowym, ani społecznym, ani politycznym. Dziś tym bardziej nim nie są. Wspólnota interesów i symboli może pojawiać się w określonych sytuacjach, ale rzadko oznacza trwałą jedność poglądów.

Być może właśnie dlatego coraz trudniej być świadomym indianistą – takim, który akceptuje całą złożoność tubylczej rzeczywistości, zamiast sprowadzać ją do prostych wyobrażeń i wygodnych schematów.

Ale nadal próbujemy.

 

 

Marek Nowocień

 

fot. użyte w tekście Wikimedia: oficjalne profile stanowe i polityczne.