Mamy 50 lat!
Nie jestem jedynym, któremu trudno oswoić się z myślą, że polski ruch indianistyczny ma już 50 lat – bez względu na to, czy jest w PRPI od początku, czy od 30., 20. lat lub krócej. Wielu z nas „indianerka” wypełniła całe życie, dla innych była tymczasowym zachwytem; dla jednych kontakt ze światem narodów tubylczych obu Ameryk stał się drogą zawodową, dla innych „zwykłym hobby”, ale dla wszystkich chyba pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych przeżyć w życiu.

Jako redakcja „Magazynu Wyspa Żółwia” spróbowaliśmy zmierzyć się z pewnego rodzaju podsumowaniem 50-lecia Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian w formie zaproszenia do opublikowania swych wspomnień. Wiele osób przepraszało, że w związku z krótkim czasem oczekiwania na teksty, nie zdążą, inni odmawiali przepraszając, że nie czują się na siłach, by pisać – woleliby o tym opowiedzieć. Ale ci, co odpowiedzieli, zrobili to znakomicie – opisali swoje życie z PRPI w tle, tworząc żywą kronikę naszego świata, polskich indianistów.

Wszyscy Autorzy wspomnień publikowanych w tym numerze są na tyle znani, że nie trzeba ich chyba specjalnie przedstawiać. Jeśli młodsi czytelnicy będą mieć problem ze skojarzeniem who is who, to teksty są nie tylko idealną okazją do poznania ich samych, ale też do zorientowania się jakie emocje towarzyszyły im na różnych etapach tworzenia PRPI.

Wielu przepraszało, że nie da rady napisać, a ja przepraszam, że nie dawałem zbyt wiele czasu: niestety procedura składu, korekty redakcyjnej i druku – by ze wszystkim zdążyć na zlot – stanowiła dość istotne ograniczenie i wprowadziła w świat Indian time dość surowy reżim czasowy. Ale zapewniam, że każdy, kto zechce coś napisać – choćby po lekturze tego numeru – to ma szansę na publikację swojego tekstu na portalu amerykaindianska.pl. Tam nie mamy reżimów czasowych i objętościowych.

Cieszę się, że „Wyspa Żółwia” może być jednym z wielu elementów świętowania 50-lecia PRPI. Cieszę się, że możemy być – jako redakcja i ludzie ją tworzący – kontynuatorami wielu wspaniałych inicjatyw tworzonych w PRPI znacznie wcześniej. I mam nadzieję, że będziemy dla wielu naszych czytelników inspiracją dla ich aktywności – nie tylko tych z kręgu Ruchu, ale i naszych przyjaciół spoza, którzy w tradycjach tubylczych poszukują odpowiedzi na swoje pytania o przyszłość świata.

PRPI obchodzi swoje 50-lecie, a „Magazyn Wyspa Żółwia” świętuje swoje 10-lecie! Tak, to już 10. numer naszego pisma trafia do kręgu czytelników. Dziękujemy za Wasze zainteresowanie i życzliwość. A skoro mamy mały jubileusz – 10. numer „Wyspy Żółwia”, to pragnę zaprosić do współpracy z naszym magazynem: do publikacji na jego łamach. Dotąd trzymaliśmy się modelu „temat numeru”, którym zapełnialiśmy całość kolejnych numerów. Obecnie od takiej formuły powoli odchodzimy na rzecz urozmaicenia treści. Chcemy publikować głosy tubylczych publicystów: prosimy o pomoc w docieraniu do Waszych znajomych zza Oceanu – może zechcą podzielić się swoimi refleksjami; chcemy publikować polskich autorów: jest wśród nas wielu mających ciekawe pasje indianistyczne i spostrzeżenia – może chcecie pisać o tym w „Wyspie”.

Zapraszam także do współtworzenia internetowego portalu „Ameryka Indiańska”, żeby nabrał różnorodności. Chcemy zwiększyć jego potencjał edukacyjny i możemy to robić lepiej w szerszym gronie.

I na koniec serdeczne specjalne podziękowania dla Marka Nowocienia, który podjął się roli redaktora numeru i jak widać – poszło mu to znakomicie.

Krzysztof M. Mączkowski

 

*****

 

Jubileuszowy numer Magazynu Wyspa Żółwia zawiera teksty wspomnieniowe z historii Ruchu, próby diagnozy i idei, które dziś spajają całe środowisko i próby wskazania przyszłości w zmieniającym się świecie w kontekście wyzwań edukacyjnych i kulturowych.

W numerze 10 / 2026 Magazynu ukazały się następujące artykuły:

1. Między Sacred Run a Biegiem Na Rzecz Ziemi – Krzysztof M. Mączkowski,

2. Nie było czasy, by spać – Aleksandra Ratajczak,

3. Szanować swoje korzenie – Jan Łażewski,

4. Tak narodzili się indianiści – Krzysztof Zawojski,

5. Leszek Michalik – indiański ojciec – Alina Michalik,

6. PRPI: między fascynacją a niewygodną prawdą – Ewa Stańska,

7. Z dala od szosy w Polsce i USA – Jacek Piwowski,

8. Ostrożniej manifestuję swoje fascynacje – Jolanta Czapla Pawlak,

9. Patrzymy w tym samym kierunku – Anna Kaproń,

10. Od książek do Kręgu – spełnione marzenie – Małgorzata Kalinowska,

11. Miałem szczęście – Marek Maciołek,

12. Moja historia w Ruchu – Roman Bala,

13. Ruch jest jak rzeka – Małgorzata Krysińska-Kałużna,

14. Ścieżka do tipi – Arkadiusz J. Kilanowski,

15. Dawnych wspomnień czar – Adam Piekarski,

16. Możemy być sobą – Dariusz B. Kachlak,

17. Nie tylko trwać – Piotr Nowakowski,

18. Jak powrót do domu – Jagna Cyganik,

19. Pół wieku PRPI – Marek Nowocień.

 

NUMER 10 MAGAZYNU WYSPA ŻÓŁWIA ZOSTAŁ DOFINANSOWY W RAMACH WSPARCIA ZE ŚRODKÓW MIASTA POZNANIA W RAMACH PROJEKTU #POZNANWSPIERA – SERDECZNIE DZIĘKUJEMY!

 

Numer 10 Magazynu Wyspa Żółwia do pobrania: #WyspaŻółwia10PRPI